winter

00:29 atomova 3 Comments


kocham zime (zwlaszcza przez okno) i mi nie wstyd
lubie tez infantylne zdjecia od czasu do czasu

3 comments:

  1. Czy to Nabokov? Najpierw kubek z Klimtem, a teraz jeszcze mój ulubiony pisarz (jeżeli nie mylę się co do powyższej książki). Od razu nasuwa mi się powiedzenie, że czasami to książki rekomendują człowieka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak dokładnie! już od dawna zbierałam się do przeczytania Lolity i właśnie jestem w trakcie - właściwie od początku już mi przypadła do gustu.
      niestety taki okres, że nie mogę sobie pozwolić na kompletne zaczytywanie się, a szkoda

      Delete
    2. Nabokova albo się kocha od pierwszej strony albo nie znosi. Ten styl narracji dla, niektórych jest nie do przełknięcia, ale ja uwielbiam ten ekstatyczny żart oraz groteskę (Lolita wręcz nią przesiąka), przez którą główny bohater wzbudza u nas (u mnie) sympatię, choć nasz kręgosłup moralny zdecydowanie się temu opiera.

      Delete