thunderbolt

19:52 atomova 3 Comments


Wróciłam z festiwalu na tyle potrzepana, żeby robić zdjęcia jeszcze zanim rozpakowałam swoje zamoczone, zapleśniałe manatki z zamoczonej, zapleśniałej torby*. Liczba strat i obrażeń jest tak wielka, że jedyne co moge powiedzieć to to, że był to naprawde udany wyjazd, najbardziej ze wszystkich dotychczasowych, czy cośtam.

Bjork - Thunderbolt



* zwlekałam tak długo, że herbata, którą tam włożyłam zrobiła się sama;
wobec tego faktu wkleje jeszcze crystalline sprzed roku, chociaż zasysa niemiłosiernie

Bjork - Crystalline


3 comments: